List do "Gazety Wyborczej". "Gazeta Wyborcza" nr 209, 8 września 1994:

POLOWANIA NIE BYŁO 

W nawiązaniu do opublikowanego listu tymczasowo aresztowanego Krzysztofa Barana osadzonego w Zakładzie Karnym w Tarnowie, zatytułowanego "Polowanie", oświadczam, że w liście tym prawdziwe są tylko terminy zatrzymania osadzonego oraz odebrania chomika.

Istotnie, nadawca listu został zatrzymany 7 maja br. Podczas przyjmowania poddaliśmy go wielu czynnościom, m. in. również przesłuchaniu -- chomika nie posiadał.

Nie wyobrażam sobie również funkcjonariuszy policji, zatrzymujących podejrzanych i doprowadzających ich w kajdankach, którzy pozwolili zabierać im zwierzęta hodowlane (regulują to odpowiednie przepisy). Tymczasowo aresztowany Baran wszedł w posiadanie chomika podczas pobytu w areszcie. Wszyscy osądzeni znają warunki, jakie należy spełnić, aby legalnie posiadać podobne zwierzęta.

Osadzony Baran nie spełnił żadnego z nich, dlatego też chomik został mu zabrany. Na chomiku nie wykonano "kary śmierci", lecz przekazano dzieciom, które wykazały nim zainteresowanie. Osądzony został o tym fakcie poinformowany. Opisane w liście polowanie na chomika sześciu uzbrojonych w gazy i pałki funkcjonariuszy świadczy jedynie o pomysłowości jego autora.

Znając zaś tematykę poprzednich skarg autora listu możemy spodziewać się w przyszłości kolejnych "rewelacji".

mjr mgr Leszek Muller zastępca Naczelnika Zakładu Karnego w Tarnowie

wyszperał Dersu-Uzała