BY THE WAY #2 - RECENZJA

Dostałem od kumpla magazyn "BY THE WAY #2". Jako, że widziałem pierwszy numer tego magazynu, spodziewałem się raczej czegoś niezbyt ciekawego. No, ale zacznę może od początku. Przegrałem wszystkie pliki na twardziela (A1200) i spróbowałem odpalić magazyn. Wisi. Włączenie starej wersji chip'u nic nie dało. Dalej wisi. No, ale uparty ze mnie człowiek. Mam przecież program "RUNIT" służący właśnie do zmuszania komputera, aby udawał że jest inny. I tak po kilku minutach odpaliłem wreszcie ten magazyn.

Dla ludzi, którzy mają dysk twardy, A1200, a do tego "BTW#2" powiem może, co zrobić, aby ów magazyn odpalić.

RunIt FakeFast 

To idzie na początek, żeby komputer udawał, że ma pamięć slow. Przy okazji komputer wykonuje reset. Potem (już po resecie i reboot'cie) należy wpisać:

RunIt >nil: Sprite Degrade assign BTW#2: dh1:mags/BTW2 cd BTW#2: BTW.c 

To na odpalenie maga. Naprawdę nie wiem już, czy potrzeba jedynie CD, czy też jedynie assign'a, ale nie chciałem już w to wnikać. W końcu to i tak jest sekwencja, którą można później odpalać wielokrotnie nie wpisując już tego wszystkiego. Po wczytaniu się magazynu najlepiej od razu zmienić paletę, jeśli nie chce się stracić wzroku. Ekran wygasić, a kolory "przytępić" - to wystarczy. Magazyn zrobiony jest niezbyt ciekawie, jednak wykonanie to nie wszystko, tak więc zabrałem się do przeglądania MENU. I, prawdę powiedziawszy, po zapoznaniu się ze spisem treści, odłożyłem ten magazyn na później, tym bardziej, że dostałem w tym samym czasie "FatAgnus'a#16". Przyszedł jednak taki czas, że nie mając pod ręką innego magazynu, zajrzałem wreszcie do "By The Way'a". Tak sobie przeglądałem artykuły, aż wreszcie trafiłem na prawdziwą perełkę - artykuł, a raczej serię artykułów, za które autor dostałby zapewne nagrodę w wysokości równowartości półlitrowej butelki wódki i 80 dodatkowych punktów na chartsach, gdyby przesłał ów artykuł na konkurs "NTB".

Cóż, takiego artykułu chyba jeszcze nie było. Artykuł (cała seria zresztą) nazywa się "STANY, STANY", a autorem jest: DERSU-UZAŁA. Tekst jest na tyle nowatorski i napisany tak poprawnym i przystępnym językiem, że śmiało możnaby powiedzieć, że jest to główny tekst w magazynie. Ba, mógłby być nawet jedynym - 280KB tekstu, który czyta się z prawdziwą przyjemnością wystarczy, aby magazyn zdobył moje uznanie. Tekst ten wciąga i wprowadza czytelnika w opisywany świat. To po prostu trzeba przeczytać. Dzięki DERSU-UZALE po raz pierwszy od dwóch bodajże lat uwierzyłem, że można napisać coś nowego, a zarazem ciekawego. Inne artykuły w magazynie również są ciekawe, a wiele tematów jest poruszanych po raz pierwszy (InterNet, Role-Playing)

Jeśli magazyn dotrze do większego grona odbiorców i stale będzie poprawiał jakość tekstów, to wróżę mu duży sukces. Istniał chyba, o ile dobrze pamiętam, spór pomiędzy "BTW" a "Silesią" (może nawet istnieje nadal, gdyż da się wyczuć negatywny stosunek redakcji "BTW" do redakcji "Silesii"). Autorzy "Silesii" wydali już dziesiąty numer swojego maga, a autorzy "BTW" dopiero drugi. W żadnym jednak numerze "Silesii" nie znalazłem ani jednego tekstu, który dorównywałby tekstom w "BTW". Stan może sobie pogardliwie spoglądać na "BTW", tak jak spogląda na "NTB", ale nie zmieni to faktu, że "Silesia" nie może raczej konkurować z "BTW", choćby wyglądała jak najlepsze demo. Czy może bowiem zbieranina przypadkowych artykułów "o niczym" konkurować z dobrze zredagowanym magazynem?

XTD / Mystic


Drogiemu Extendowi chcielibyśmy podziękować - gdyby nie jego łaskawie przychylna recenzja, sami musielibyśmy napisać jakieś listy od czytelników. A tak - sam On raczył wypowiedzieć się o naszym skromnym produkcie. Dziękujemy Ci, Extendzie.

Autorzy