Prawda o Kruku i Rucie, czyli:


O tym, że Kruku i Ruta są pojebani.

Kruku i Ruta są pojebani. Nie, żebym ich nie lubił (bo dawno przestałem postrzegać ludzi w kategoriach "lubię - nie lubię" - wszyscy mi wiszą) ale taka jest prawda.

Pojebanie w przypadku Kruka i Ruty nie stało się ot tak nagle, był to proces długotrwały, tylko ja dostrzegłem to ich pojebanie dopiero teraz. Wszystko wydało mi się takie jasne i oczywiste. Od tej chwili nie zmylą mnie już żadne ich gierki.

Kruka znam od podstawówki, w której prowadził prym jako szef bandy niecnot i łobuzów. Zawsze dokuczał słabszym. Jego szatańska przewrotność pozwalała mu jednak zawsze stać poza podejrzeniami pedagogÓw.

Rutę natomiast znam podobno jeszcze wcześniej. Miałem bowiem pecha urodzić się na tej samej sali szpitalnej jeno dzień później (jego mama mówiła, że jak się urodził to miał śliczną czarną czuprynkę i wszystkie pielęgniarki były zachwycone małym Rutą).

Wracając do rzeczy, chciałem objawić światu prawdę o tym, że Kruku i Ruta są pojebani. Bo na przykład mają w zwyczaju używać słowo "kurwa" jako przecinka. Wszystko byłoby okej, ale oni są dwulicowi i obłudni. Nie mówią tak zawsze, a tylko gdy czują się pewni w zaciszu swojej nory cuchnącej czymś obrzydliwym. Oni są poprostu pojebani.

Albo jeszcze lepszy przykład: Od jednego z nich dowiedziałem się, że lubią się bić plastikowymi butelkami po 1,5- litrowych napojach. Nie trzeba wielkiej wyobraźni by dostrzec w budowie tych butelek falliczne kształty. A na mój gust pierdoleni fetyszyści okładający się niby- fallusami są pojebani. Ale nic to. Gdy pewnego razu zauważyłem na brzydkiej twarzy Kruka ranę ciętą i spytałem o jej przyczynę, ten powiedział mi, że Ruta wyciął butelkę w tzw. "tulipana" (można dopatrzeć się w tym zachowaniu jakiejś perwersyjnej chęci samookaleczania się) i takim czymś uderzył kilkakrotnie Kruka w twarz powodując owo brzydkie okaleczenie. Podobenież bardzo dobrze się przy tym bawili. Toż to sadomasochizm. Oni są po prostu pojebani.

Albo jeszcze inaczej : kupują na zmianę czasopisma w rodzaju "Bravo Girl" czy "Dziewczyna" i lubują się w czytaniu listów czytelniczek zawierających intymne problemy tychże. A według mnie ktoś, kto znajduje perwersyjną przyjemność w odkrywaniu erotycznych problemów innych jest pojebany. Któż wie czy w trakcie czytania nie okładają się butelkami o fallicznych kształtach.

Albo inaczej. Mają bowiem znajomego, który znany jest z perwersyjnego związku z własną kuzynką (a może nawet jest to siostra cioteczna). Ich ulubioną zabawą są dyskusje z wyżejwymienionym dewiantem na temat jego ociekających śluzem i spermą marzeń. Albo zbierają zdjęcia pań i panów w niedwuznacznych pozycjach. Panie te i panowie pokazują bezwstydnie wszystkie intymne miejsca. Ba, często też bohaterami tychże scen obok ludzi są zwierzęta. Ohyda. Zdjęcia te mają dla nich tym większą wartość im bardziej są obsceniczne i obrzydliwe. Oni są pojebani.

Dodatkowo cierpią na kompleks Biwisa i Batcheda. Chodzi oto, że cały świat wokół nich "sakuje" a wszyscy inni to "damesy".

Panowie Kruk i Ruta zapominają jednak, że normalność określa ogół a nie margines. I właśnie by tenże ogół oświecić napisałem ten kawałek. Wszystko co napisałem jest szczerą prawdą i co by nie mówili nic nie zmieni faktu, że są pojebani.

Leon

P.S Nie żebym ich nie lubił ale Kruku nie chce mi oddać pięciu stów, które mu pożyczyłem, a Ruta powiedział do mnie podczas ostatniej mojej wizyty - "Wypierdalać na balkon !"

P.P.S. To jest szczera prawda i jeszcze dodam, że ponad to, to oni są jeszcze sodomitami. OJCIEC



Powrót do strony Prezesa i jego Załogi